Składniki odżywcze
Porcje: 4 PorcjaWielkość porcji: 4 kulkiKalorie:320kcalTłuszcz całkowity:16gSód:580mgWęglowodanów całkowicie:35gBłonnik pokarmowy: 3gBiałko:12g
Te chrupiące kulki ziemniaczane to prawdziwa uczta dla podniebienia. Złociste i chrupiące z zewnątrz, a wewnątrz kryjące soczyste, aromatyczne nadzienie, które rozpływa się w ustach. To idealny przepis na wieczorne spotkania z przyjaciółmi, przekąskę na imprezę czy wyjątkowy dodatek do niedzielnego obiadu.
Kulki ziemniaczane to w istocie rodzaj krokietów (croquettes), które wywodzą się z kuchni francuskiej. Tradycyjne krokiety są głęboko smażonymi rolkami składającymi się z gęstego spoiwa połączonego z nadzieniem, a następnie panierowanymi. Co ciekawe, jako spoiwo często wykorzystywano właśnie pure ziemniaczane (obok sosu beszamelowego czy bułki), a nadzienie stanowiły najczęściej drobno posiekane mięso, owoce morza, ser, ryż, grzyby i różne warzywa z dodatkiem ziół i przypraw. Pierwotnie krokiety były sposobem na wykorzystanie resztek z pieczonego kurczaka czy bulionu - zamiast wyrzucać pozostałości, przerabiano je na krokiety. W Ameryce początki tego dania sięgają XVIII wieku, gdzie występowały pod nazwą "Potatoe Balls" - przepis na nie pojawił się już w 1824 roku w książce kucharskiej Mary Randolph "The Virginia Housewife". Były one doskonałym sposobem na wykorzystanie pozostałych z poprzedniego dnia puree ziemniaczanego, często z dodatkiem sprowadzanej z Indii Zachodnich gałki muszkatołowej. Równolegle w Europie Wschodniej i Środkowej, gdzie ziemniaki były ważnym składnikiem lokalnych kuchni, rozwijały się podobne potrawy. Z czasem te proste, gospodarskie dania ewoluowały w bardziej wyrafinowane przekąski.
Kiedy smażę te kulki, cały dom wypełnia się kuszącym aromatem, który przyciąga wszystkich do kuchni. Pierwsze ugryzienie to spotkanie z chrupką panierką, która ustępuje miejsca miękkiej, ziemniaczanej warstwie, a w końcu docieramy do serca przekąski - aromatycznego nadzienia o głębokim, bogatym smaku.
Robię je zawsze, gdy mam ochotę na coś special - na przyjęcia, rodzinne obiady czy wieczór filmowy z przyjaciółmi. Nigdy się nie nudzą i zawsze znikają pierwsze z talerza. Podaję je z ulubionym dipem albo solo - w obu wersjach są przepyszne!
Ziemniaki obierz, pokrój na mniejsze kawałki i umieść w dużym garnku z osoloną wodą.
Gotuj pod przykryciem przez około 20 minut, aż ziemniaki będą miękkie i łatwo się rozpadać przy nakłuciu widelcem.
Odcedź ugotowane ziemniaki i odstaw je na 5 minut, aby odparowała nadmiar wody. Jest to kluczowy krok dla uzyskania odpowiedniej konsystencji masy.
Przeciśnij ziemniaki przez praskę lub dokładnie rozgnieć tłuczkiem do ziemniaków. Ważne, aby nie było żadnych grudek, które mogłyby później utrudnić formowanie kulek.
Pozostaw rozgniecione ziemniaki do całkowitego ostygnięcia (około 15 minut). Zimne ziemniaki będą łatwiejsze w formowaniu i lepiej utrzymają kształt podczas smażenia.
Do przestudzonych ziemniaków dodaj jajko, mąkę ziemniaczaną, mąkę pszenną, sól, pieprz i gałkę muszkatołową. Dokładnie wymieszaj składniki, aby utworzyła się jednolita, zwarta masa.
Pieczarki drobno posiekaj, cebulę drobno pokrój, a czosnek przeciśnij przez praskę.
Na patelni rozgrzej masło z oliwą.
Dodaj posiekaną cebulę i smaż na średnim ogniu przez 3-4 minuty, aż zmięknie i lekko się zrumieni, nabierając słodkawego aromatu.
Dodaj przeciśnięty czosnek i smaż przez kolejną minutę, mieszając, aby czosnek uwolnił swój aromat, ale nie przypalił się, co nadałoby gorzki smak.
Zwiększ ogień i dodaj mieloną wieprzowinę. Smaż, rozbijając mięso na mniejsze kawałki, aż straci różowy kolor i zacznie się rumienić (około 5-6 minut).
Dodaj posiekane pieczarki i smaż przez kolejne 4-5 minut, aż odparują nadmiar wody i lekko się zrumienią, co wzmocni ich smak.
Przypraw mieszankę solą, pieprzem, suszonym tymiankiem i wędzoną papryką. Smaż jeszcze przez 2 minuty, aby przyprawy uwolniły swoje aromaty.
Zdejmij patelnię z ognia, dodaj posiekaną natkę pietruszki i dokładnie wymieszaj.
Przełóż nadzienie do miski i odstaw do ostygnięcia.
Utrzyj ser i przygotuj go obok ostudzonego nadzienia mięsnego. Będziemy dodawać go bezpośrednio podczas formowania kulek.
Zwilż dłonie wodą (to zapobiegnie przyklejaniu się masy ziemniaczanej) i oderwij porcję masy wielkości piłki golfowej. Spłaszcz ją na dłoni, tworząc wgłębienie w środku.
W utworzone wgłębienie włóż łyżeczkę przygotowanego wcześniej nadzienia i odrobinę tartego sera.
Ostrożnie zawiń brzegi masy ziemniaczanej wokół nadzienia, formując kulkę i upewniając się, że nadzienie jest całkowicie zakryte.
Ułóż uformowane kulki na talerzu lub tacy.
Wstaw do lodówki na minimum 30 minut, aby masa stężała i lepiej utrzymała kształt.
Przygotuj trzy płaskie talerze: jeden z mąką, drugi z roztrzepanymi jajkami, trzeci z bułką tartą. Ta klasyczna panierka zapewni idealnie chrupiącą powłokę.
Wyjmij schłodzone kulki z lodówki.
Obtocz każdą kulkę najpierw w mące, następnie w roztrzepanych jajkach i na końcu w bułce tartej, dbając o równomierne pokrycie każdą warstwą.
W głębokim garnku lub frytkownicy rozgrzej olej do temperatury 175°C. Jeśli nie masz termometru, możesz sprawdzić, czy olej jest wystarczająco gorący, wrzucając do niego małą grudkę masy ziemniaczanej - powinna natychmiast wypłynąć na powierzchnię otoczona bąbelkami.
Ostrożnie wkładaj kulki do rozgrzanego oleju, po 3-4 naraz, aby nie obniżyć zbyt mocno temperatury oleju. Smażenie w małych partiach zapewni równomierne zarumienienie.
Smaż kulki przez 3-4 minuty, od czasu do czasu delikatnie je obracając, aż uzyskają głęboki złocisty kolor ze wszystkich stron. Wewnętrzne nadzienie powinno być dobrze rozgrzane.
Wyjmij usmażone kulki łyżką cedzakową i przełóż na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, aby odsączyć nadmiar tłuszczu.
Serwuj ciepłe, posypane dodatkowo natką pietruszki dla świeżości i koloru.
Porcje: 4 PorcjaWielkość porcji: 4 kulkiKalorie:320kcalTłuszcz całkowity:16gSód:580mgWęglowodanów całkowicie:35gBłonnik pokarmowy: 3gBiałko:12g
Dziękuję za wybranie mojego przepisu! Mam nadzieję, że przygotowanie potrawy sprawiło Ci przyjemność, a efekt końcowy zachwycił Ciebie i Twoich bliskich. Zdjęciami swojego kulinarnego dzieła możesz podzielić się z nami w mediach społecznościowych.